• gdy nie umiesz wybrać
    O ROZWOJU,  WE MNIE

    Gdy nie umiesz wybrać…

    Wybór jest ważny, myślę, że wszyscy się z tym zgodzimy. Wolność wyboru to jedna z naszych fundamentalnych praw (opowiadałam o tej wolności we wpisie „chcę mieć wybór” -> PRZECZYTAJ ) Czasami jednak możliwość wyboru bywa przekleństwem. Gdy nie umiesz wybrać, gdy mnogość ofert przytłacza do tego stopnia, że nie jesteś w stanie podjąć żadnej decyzji… Tu nie ma znaczenia skala wyboru, jego waga, cena. Czasem dochodzisz do momentu, gdy jakakolwiek decyzja wydaje się ponad siły. Obojętnie, czy wybierasz krem do twarzy w drogerii czy nowe mieszkanie. Paradoksalnie – im większy masz wybór tym trudniej jest podjąć decyzję. Ostateczną. Jak w Milionerach. I właśnie – paradoksalnie – to słowo klucz, bo…

  • multipotencjał
    O ROZWOJU,  WE MNIE

    CZY MULTIPOTENCJAŁ TO BRAK KONSEKWENCJI?

    Dziś będzie filozoficznie. I będzie trudno, bo chcę odpowiedzieć Wam (i sobie) na pytanie czy osławiona konsekwencja w działaniu jest naprawdę taka dobra i potrzebna. A może multipotencjał, o którym opowiadałam ostatnio (TU POCZYTACIE) to jednak tylko ładne słowo na brzydką cechę, jaką jest właśnie niekonsekwencja? A gdzie w tym wszystkim upór? Zaczęłam od tylu trudnych pytań, że sama się pogubiłam, w wyniku czego artykuł poczekał w szufladzie dwa tygodnie. Żadna ze mnie psycholożka więc uprzedzam, że to moje domorosłe dywagacje na zadany temat. Ot, zgłębiam tę tajemnicę, żeby odkryć kim jestem i czy mogę swoje wady przekuć w zalety. No i tak, dobrze zgadujecie, zapaliłam się do tego, więc…

  • Anna Pryć-Futkowska, www.bardzoosobiste.pl
    O ROZWOJU,  WE MNIE

    „SŁOMIANY ZAPAŁ” – A CO W TYM ZŁEGO?

    Przez całe lata, od dzieciństwa, żyłam w przeświadczeniu, że „słomiany zapał” to coś bardzo złego. Liczą się konsekwencja, wytrwałość, zasady i „stałość w uczuciach”. Dorastałam na przełomie w lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, razem z młodą, rozwijającą się kapitalistyczną gospodarką, lecz nadal byłam uczona w duchu starych zasad. Zasad moich dziadków i rodziców, że pracę należy szanować i wskazane jest nie „skakanie z kwiatka na kwiatek” w tym obszarze. Wskazane jest wiedzieć co chce się robić i robić to konsekwentnie przez całe życie. Słomiany zapał to tak naprawdę brak samodyscypliny. Tymczasem mała Ania, prymuska od przedszkola, od samego początku boksowała się ze sobą w tym temacie. Garnęłam się do wszystkiego, próbowałam…